- Kategorie:
- 100-150 km.20
- 150-200 km.5
- 70-100 km.55
- MK.13
- Pieszym szlakiem.45
- Ślad GPS.100
- VP.10
- WPKiW.184
Transportowo
Środa, 25 maja 2011 | dodano: 26.05.2011Kategoria WPKiW
Zdjęcie wykonane w Parku Róż w Chorzowie.

Ł2b:
Temperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Ł2b:
Dane wycieczki:
34.90 km (1.70 km teren), czas: 01:54 h, avg:18.37 km/h,
prędkość maks: 43.60 km/hTemperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Zbrosławice, Kamieniec. Powrót nocą
Wtorek, 24 maja 2011 | dodano: 26.05.2011
Najpierw przez ul. Dąbrowa Miejska. Od czasu kiedy tu ostatnio byłem, autostrada podniosła się z poziomu gruntu.

Jakoś tak wyszło, że dzisiaj ciągle pod górę. Ale największą atrakcją, było przedarcie się przez 25cio metrowy odcinek, metrowych pokrzyw.
Dzięki temu zwiedziłem całkiem spory bunkier o ciekawym kształcie. Był fajny klimat, psy ujadały.
Zdjęcie z 21:20, trochę zmienione, by było cokolwiek widać.

Wracam po nieistniejących torach, starego torowiska. Drogę zastawia ciężki sprzęt.

W domu po 23ej. Było trochę jazdy po ciemku.
Ł2b:
Temperatura:15.5 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Jakoś tak wyszło, że dzisiaj ciągle pod górę. Ale największą atrakcją, było przedarcie się przez 25cio metrowy odcinek, metrowych pokrzyw.
Dzięki temu zwiedziłem całkiem spory bunkier o ciekawym kształcie. Był fajny klimat, psy ujadały.
Zdjęcie z 21:20, trochę zmienione, by było cokolwiek widać.

Wracam po nieistniejących torach, starego torowiska. Drogę zastawia ciężki sprzęt.

W domu po 23ej. Było trochę jazdy po ciemku.
Ł2b:
Dane wycieczki:
45.90 km (3.50 km teren), czas: 02:06 h, avg:21.86 km/h,
prędkość maks: 49.49 km/hTemperatura:15.5 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Siemianowice, Piekary - wieczorem
Poniedziałek, 23 maja 2011 | dodano: 25.05.2011
Rundka przez Michałkowice, Żychcice i Szarlej.
Jadę przez ul. Sadowskiego, której zwykle unikałem z powodu dużego natężenia.
Kilka zdjęć, mimo że miałem nie brać aparatu.
Brynica

Pierwszy raz bez objazdów pod A Jedynką, w tym miejscu.

Wjeżdżam z obwodnicy do Bytomia. Skrzyżowanie się trochę zmieniło.

Powstał nowy fragmencik drogi do ul. Przy Dworcu. Nowa perspektywa na obwodnicę czy budowę autostrady.
Ł2b:
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Jadę przez ul. Sadowskiego, której zwykle unikałem z powodu dużego natężenia.
Kilka zdjęć, mimo że miałem nie brać aparatu.
Brynica

Pierwszy raz bez objazdów pod A Jedynką, w tym miejscu.

Wjeżdżam z obwodnicy do Bytomia. Skrzyżowanie się trochę zmieniło.

Powstał nowy fragmencik drogi do ul. Przy Dworcu. Nowa perspektywa na obwodnicę czy budowę autostrady.
Ł2b:
Dane wycieczki:
28.30 km (1.90 km teren), czas: 01:20 h, avg:21.23 km/h,
prędkość maks: 43.60 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Z Bytomia do okolic Mikołowa. Wycieczka Kościelna :)
Dłuższa wycieczka zainspirowana przez geocaching.
Ciepło, a raczej parno. Ruszam późnym popołudniem.
Chyba z dwa lata temu widziałem poniższe graffiti w internecie, a dziś udało mi się ustalić jego położenie :)

Jadę przez znane sobie lasy. Mijam Straganiec i smutne poniższe tablice.

I jeszcze jedna

Remont czy budowa, jednym słowem wszystko jasne.

Jadę przez kilka kilometrów wspaniale, bocznymi drogami. Mijam stadninę, ostoję zwierzyny. Pięknie.

Docieram do schronu we wsi Śmiłowice.

Już sam fakt że schron jest umiejscowiony w typowo wiejskim otoczeniu robi wrażenie, jednak ten schron jest nietypowy, także z innego względu.
Ciekawostką obiektu są bardzo dobrze zachowane tzw. "świnskie ogonki", służące do montowania siatki maskującej.

GPS prowadzi ciekawym skrótem.

Okolica taka, że chce się jechać bez końca.
Miejscowość Paniowy i drewniany Kościół pw. Św.Ap. Piotra i Pawła z 1757 roku.
Zabytek wewnątrz

W drodze do Bujakowa napotykam na starą kapliczkę.
A to już zabytkowy wóz strażacki

I jego zbliżenie

Docieram nad Zamek w Chudowie. Najprawdopodobniej został on zbudowany w latach 30-tych XVI wieku.

Jestem tu pierwszy raz, ale źle czuje się w tym tłumie.

Jadę dalej, zresztą czas mnie goni. Obawiam się powtórki z wczoraj, czyli burzy na koniec ciepłego dnia.
Czas na kolejny zabytkowy kościół podczas tej wycieczki.
Jest nim Kościół pw św Mikołaja w Borowej Wsi.

Powstał on prawdopodobnie w XVII lub XVIII wieku, a oto zdjęcie wnętrza.
Myśl o następnym miejscu, które chcę zwiedzić przyprawia mnie o dreszcz.
Droga w lesie co chwilę zmienia kierunek i robi się coraz ciemniej. Śpieszę się.
Docieram na miejsce, czyli do tzw. bunkru satanistów.
Serducho mi wali, a to dlatego, że w 1999 roku miała tu miejsce autentyczna i mroczna historia mordu rytualnego, dokonanego przez satanistów. Dodatkowe info KLIKNIJ LINK.
Wchodzę. Na ścianach widnieją jeszcze odwrócone krzyże i jakieś napisy.

Udało się nikogo w środku nie zastać, choć podobno do niedawna ktoś tam pomieszkiwał.
Dobra jadę stąd.
Zaliczam jeszcze jedną świątynię dziś. Jest nim kościół pw Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej - Halembie.
Miejsce także niezwykłe. Może się poszczycić prawdopodobnie, jedyną na świecie i wykonaną z węgla Czarną Monstrancją.
Oto zdjęcie wnętrza kościoła

Wracam przez Kochłowice. Kolejna fotka, hmm, tak kościoła :)

I na koniec, Świętochłowice nocą.

20 stopni pod domem.
Ł2b:
Temperatura:30.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Ciepło, a raczej parno. Ruszam późnym popołudniem.
Chyba z dwa lata temu widziałem poniższe graffiti w internecie, a dziś udało mi się ustalić jego położenie :)

Jadę przez znane sobie lasy. Mijam Straganiec i smutne poniższe tablice.

I jeszcze jedna

Remont czy budowa, jednym słowem wszystko jasne.

Jadę przez kilka kilometrów wspaniale, bocznymi drogami. Mijam stadninę, ostoję zwierzyny. Pięknie.

Docieram do schronu we wsi Śmiłowice.

Już sam fakt że schron jest umiejscowiony w typowo wiejskim otoczeniu robi wrażenie, jednak ten schron jest nietypowy, także z innego względu.
Ciekawostką obiektu są bardzo dobrze zachowane tzw. "świnskie ogonki", służące do montowania siatki maskującej.

GPS prowadzi ciekawym skrótem.

Okolica taka, że chce się jechać bez końca.

Miejscowość Paniowy i drewniany Kościół pw. Św.Ap. Piotra i Pawła z 1757 roku.

Zabytek wewnątrz

W drodze do Bujakowa napotykam na starą kapliczkę.

A to już zabytkowy wóz strażacki

I jego zbliżenie

Docieram nad Zamek w Chudowie. Najprawdopodobniej został on zbudowany w latach 30-tych XVI wieku.

Jestem tu pierwszy raz, ale źle czuje się w tym tłumie.

Jadę dalej, zresztą czas mnie goni. Obawiam się powtórki z wczoraj, czyli burzy na koniec ciepłego dnia.
Czas na kolejny zabytkowy kościół podczas tej wycieczki.

Jest nim Kościół pw św Mikołaja w Borowej Wsi.

Powstał on prawdopodobnie w XVII lub XVIII wieku, a oto zdjęcie wnętrza.

Myśl o następnym miejscu, które chcę zwiedzić przyprawia mnie o dreszcz.
Droga w lesie co chwilę zmienia kierunek i robi się coraz ciemniej. Śpieszę się.
Docieram na miejsce, czyli do tzw. bunkru satanistów.
Serducho mi wali, a to dlatego, że w 1999 roku miała tu miejsce autentyczna i mroczna historia mordu rytualnego, dokonanego przez satanistów. Dodatkowe info KLIKNIJ LINK.
Wchodzę. Na ścianach widnieją jeszcze odwrócone krzyże i jakieś napisy.

Udało się nikogo w środku nie zastać, choć podobno do niedawna ktoś tam pomieszkiwał.
Dobra jadę stąd.
Zaliczam jeszcze jedną świątynię dziś. Jest nim kościół pw Matki Boskiej Różańcowej w Rudzie Śląskiej - Halembie.
Miejsce także niezwykłe. Może się poszczycić prawdopodobnie, jedyną na świecie i wykonaną z węgla Czarną Monstrancją.
Oto zdjęcie wnętrza kościoła

Wracam przez Kochłowice. Kolejna fotka, hmm, tak kościoła :)

I na koniec, Świętochłowice nocą.

20 stopni pod domem.
Ł2b:
Dane wycieczki:
79.30 km (21.70 km teren), czas: 04:06 h, avg:19.34 km/h,
prędkość maks: 44.84 km/hTemperatura:30.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Pętla w cieplejszy dzień
Czwartek, 19 maja 2011 | dodano: 19.05.2011Kategoria Ślad GPS
Jeden z tych cieplejszych dni.

Kolejny raz mijam budowę Obwodnicy Północnej.

Mój cel jest na pograniczu Rudy Śl. i Zabrza ...
Po drodze zatrzymuję się jeszcze w Bytomiu przy ul. Szyb Zachodni.

Zabudowania dawnego szybu zachodniego kopalni Miechowice. Dach czy stropy już się sypią.
Dalej ulicą Drzymały, lubię tamtędy jechać. Mijam Biskupice.

Czyżbym trafił na Zabrzańskie trasy rowerowe?
Mój cel jest tuż obok.

Jest nim robiący wrażenie ogromnego, zalany bunkier. Kilka metrów obok zauważam stalową kopułę.

Czas wracać. I ostatnia fotka.

Ł2b:
Temperatura:30.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Kolejny raz mijam budowę Obwodnicy Północnej.

Mój cel jest na pograniczu Rudy Śl. i Zabrza ...
Po drodze zatrzymuję się jeszcze w Bytomiu przy ul. Szyb Zachodni.

Zabudowania dawnego szybu zachodniego kopalni Miechowice. Dach czy stropy już się sypią.
Dalej ulicą Drzymały, lubię tamtędy jechać. Mijam Biskupice.

Czyżbym trafił na Zabrzańskie trasy rowerowe?

Mój cel jest tuż obok.

Jest nim robiący wrażenie ogromnego, zalany bunkier. Kilka metrów obok zauważam stalową kopułę.

Czas wracać. I ostatnia fotka.

Ł2b:
Dane wycieczki:
31.30 km (5.50 km teren), czas: 01:38 h, avg:19.16 km/h,
prędkość maks: 40.94 km/hTemperatura:30.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Miechowice (Obwodnica Północna Bytomia), Siemianowice, WPKiW
Dzisiejszy kierunek to dzielnice Karb i Miechowice.
Z ul. Kołłątaja chciałem dojechać do Warszawskiej, ale nie wzdłuż DK94.
Pierwsza znana mi droga, to ta przez ogródki działkowe do ul. Wysokiej, ale brama była dziś zamknięta. Wybrałem drugą opcję, czyli drogę gruntową do ul. Karbowskiej. I tu małe zaskoczenie, gdyż wyrosła przeszkoda.

To III etap budowy Obwodnicy Północnej Bytomia. Na szczęście niedaleko był wiadukt i jestem już po drugiej stronie.

Dojechałem do kolejnej znanej mi drogi gruntowej i znowu niespodzianka. Tym razem jezioro przesunęło się jakieś 160-200 metrów w bok, więc drogi tej częściowo nie było :)

Po chwili dotarłem do ul. Alberta, ale tym razem zrobiło się już ciemno.
Trochę zdegustowany że to już, pojechałem na Siemianowice Śl. i do WPKiW, czyli z dala od budowanych dróg.
Ł2b:
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Z ul. Kołłątaja chciałem dojechać do Warszawskiej, ale nie wzdłuż DK94.
Pierwsza znana mi droga, to ta przez ogródki działkowe do ul. Wysokiej, ale brama była dziś zamknięta. Wybrałem drugą opcję, czyli drogę gruntową do ul. Karbowskiej. I tu małe zaskoczenie, gdyż wyrosła przeszkoda.

To III etap budowy Obwodnicy Północnej Bytomia. Na szczęście niedaleko był wiadukt i jestem już po drugiej stronie.

Dojechałem do kolejnej znanej mi drogi gruntowej i znowu niespodzianka. Tym razem jezioro przesunęło się jakieś 160-200 metrów w bok, więc drogi tej częściowo nie było :)

Po chwili dotarłem do ul. Alberta, ale tym razem zrobiło się już ciemno.
Trochę zdegustowany że to już, pojechałem na Siemianowice Śl. i do WPKiW, czyli z dala od budowanych dróg.
Ł2b:
Dane wycieczki:
41.40 km (4.00 km teren), czas: 02:05 h, avg:19.87 km/h,
prędkość maks: 47.35 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Godzinka na rowerze po okolicy
Wtorek, 17 maja 2011 | dodano: 17.05.2011
Jest i fotka ze Świętochłowic.

Zawsze jadąc tamtędy, ta świątynia przyciąga mój wzrok.

Budowla wybudowana w 1872 roku.
Ł2b:
Temperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Kościół św. Augustyna #1© fredziomf
Zawsze jadąc tamtędy, ta świątynia przyciąga mój wzrok.

Kościół św. Augustyna #2© fredziomf
Budowla wybudowana w 1872 roku.
Ł2b:
Dane wycieczki:
18.60 km (2.50 km teren), czas: 00:57 h, avg:19.58 km/h,
prędkość maks: 42.42 km/hTemperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Czarny Las, Halemba, Kochłowice.
Poniedziałek, 16 maja 2011 | dodano: 16.05.2011
Dziś Chorzów, Ruda Śląska i Świętochłowice.
Fotki:
Staw Marcin

Odkrywam drogi gruntowe, jadę wzdłuż torów i docieram do dość skrytego bunkra.

Dzielnica Czarny Las i do Parku Strzelnica

Podjazd

Docieram do kolejnego schronu, jak widać ktoś tam pomieszkuje.

Krążę dalej po Rudzie. co ja tutaj robię?

Docieram do kolejnego, mocno skrytego schronu.

KWK Halemba

Budynek w Kochłowicach

Ł2b:
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Fotki:
Staw Marcin

Odkrywam drogi gruntowe, jadę wzdłuż torów i docieram do dość skrytego bunkra.

Dzielnica Czarny Las i do Parku Strzelnica

Podjazd

Docieram do kolejnego schronu, jak widać ktoś tam pomieszkuje.

Krążę dalej po Rudzie. co ja tutaj robię?

Docieram do kolejnego, mocno skrytego schronu.

KWK Halemba

Budynek w Kochłowicach

Ł2b:
Dane wycieczki:
53.70 km (11.50 km teren), czas: 02:56 h, avg:18.31 km/h,
prędkość maks: 52.82 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Chorzów, Świętochłowice, Ruda Śl. i Katowice.
Sobota, 14 maja 2011 | dodano: 14.05.2011Kategoria WPKiW
Zdjęcia z dzisiaj:
Na początek główny gmach Poczty Polskiej w Chorzowie, to jeden z symboli miasta.

Budynek, w stylu neogotyckim powstał około 1892 roku.

Historia Poczty Link.
Plac Matejki z rzeźbą "Chłopiec z łabędziem".

Więcej Link.
Ul. Krzywa. Znajdował się tutaj XIX w. cmentarz żydowski, który został zdewastowany podczas II Wojny Światowej przez Niemców.
Obecnie w miejscu tym znajduje się park, ciała przeniesiono do Bytomia. Postawiono także tablicę.

Dzięki geocachingowi odkrywam kolejne wyjątkowe miejsce. Budynki szpitalne z lat 1902-1904.

Chorzowski szpital był miejscem kaźni za przyczyną zbrodniczych eksperymentów Karla Clauberta, ordynatora oddziału ginekologicznego. Pracował on nad metodami masowej sterylizacji kobiet na potrzeby obozu w Oświęcimiu. Na chorzowskich pacjentkach sprawdzał skuteczność swych "badań". Więcej LINK.
Jestem w Świętochłowicach. Pierwszy raz widzę położony obok siebie, zespół dwóch wież wyciągowych dawnej kopalni Polska.

- wieża szybu I typu basztowa powstała w 1908 r.
- wieża szybu II typu kozłowego powstała w latach 1889-1891.

Poniżej kolejne okropne dawniej miejsce.
Widoczna w tle brama, to pozostałość po przymusowym obozie pracy (głównie dla ludności żydowskiej) z czasów wojny, będącym filią niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

Po wojnie, w Polsce komunistycznej istniał tu obóz, gdzie przebywali więźniowie, często niewinni mieszkańcy Górnego Śląska.
Jadę na Rudę.

Poniżej Szyb Anna KWK Pokój. Prawdopodobnie szyb zostanie rozebrany. Właśnie trwa wyburzanie okolicznych budynków.

Kolejne zdjęcia:


Docieram do wizytówki Rudy Śląskiej.

Mianowicie neoromańskiego Kościoła i Rynku w dzielnicy Nowy Bytom.
Zdjęcia tego nie oddadzą, plac jest ogromny. Zazwyczaj widziałem go gdy przejeżdżałem autem, będąc bliżej i tak zrobił na mnie wrażenie. Więcej LINK.

Jeszcze jedno mniej znane miejsce.

Wielu zapytałoby co to jest, co tu było? Odpowiadam: dawniej w okolicy znajdowało się miasteczko ruchu drogowego, z sygnalizacją itp. Sam dziwny obiekt to nie lądowisko dla Ufo, tylko pozostałości fontanny.
Ostatnim miastem w którym dziś byłem były Katowice.
Mogę stwierdzić, że korzystam z dobrej prognozy pogody. Miało padać od 20ej i faktycznie w drodze powrotnej czekała mnie mokra jazda, w temperaturze 14 stopni.
P.S. 2121 km w sezonie, ciekawy zlepek cyfr.
Ł2b:
Temperatura:18.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Na początek główny gmach Poczty Polskiej w Chorzowie, to jeden z symboli miasta.

Budynek, w stylu neogotyckim powstał około 1892 roku.

Historia Poczty Link.
Plac Matejki z rzeźbą "Chłopiec z łabędziem".

Więcej Link.
Ul. Krzywa. Znajdował się tutaj XIX w. cmentarz żydowski, który został zdewastowany podczas II Wojny Światowej przez Niemców.
Obecnie w miejscu tym znajduje się park, ciała przeniesiono do Bytomia. Postawiono także tablicę.

Dzięki geocachingowi odkrywam kolejne wyjątkowe miejsce. Budynki szpitalne z lat 1902-1904.

Chorzowski szpital był miejscem kaźni za przyczyną zbrodniczych eksperymentów Karla Clauberta, ordynatora oddziału ginekologicznego. Pracował on nad metodami masowej sterylizacji kobiet na potrzeby obozu w Oświęcimiu. Na chorzowskich pacjentkach sprawdzał skuteczność swych "badań". Więcej LINK.

Jestem w Świętochłowicach. Pierwszy raz widzę położony obok siebie, zespół dwóch wież wyciągowych dawnej kopalni Polska.

- wieża szybu I typu basztowa powstała w 1908 r.
- wieża szybu II typu kozłowego powstała w latach 1889-1891.

Poniżej kolejne okropne dawniej miejsce.
Widoczna w tle brama, to pozostałość po przymusowym obozie pracy (głównie dla ludności żydowskiej) z czasów wojny, będącym filią niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

Po wojnie, w Polsce komunistycznej istniał tu obóz, gdzie przebywali więźniowie, często niewinni mieszkańcy Górnego Śląska.
Jadę na Rudę.

Poniżej Szyb Anna KWK Pokój. Prawdopodobnie szyb zostanie rozebrany. Właśnie trwa wyburzanie okolicznych budynków.

Kolejne zdjęcia:


Docieram do wizytówki Rudy Śląskiej.

Mianowicie neoromańskiego Kościoła i Rynku w dzielnicy Nowy Bytom.

Zdjęcia tego nie oddadzą, plac jest ogromny. Zazwyczaj widziałem go gdy przejeżdżałem autem, będąc bliżej i tak zrobił na mnie wrażenie. Więcej LINK.

Jeszcze jedno mniej znane miejsce.

Wielu zapytałoby co to jest, co tu było? Odpowiadam: dawniej w okolicy znajdowało się miasteczko ruchu drogowego, z sygnalizacją itp. Sam dziwny obiekt to nie lądowisko dla Ufo, tylko pozostałości fontanny.
Ostatnim miastem w którym dziś byłem były Katowice.
Mogę stwierdzić, że korzystam z dobrej prognozy pogody. Miało padać od 20ej i faktycznie w drodze powrotnej czekała mnie mokra jazda, w temperaturze 14 stopni.
P.S. 2121 km w sezonie, ciekawy zlepek cyfr.
Ł2b:
Dane wycieczki:
63.10 km (0.00 km teren), czas: 03:32 h, avg:17.86 km/h,
prędkość maks: 44.00 km/hTemperatura:18.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Leśnie. Szeligowiec, Brudzowice, Strąków, Bibela
Temp start 30, powrót 17 stopni.
Dzisiaj jazda po lesie, wyszło ponad 30km w terenie.
Fotki:
Wśród ruin w Rogoźniku

Na podjeździe na drodze do Pyrzowic

Lotnisko

Takie oto nietypowe wnętrze, pewnej leśnej ruiny.

Ambona

Choć trudno się tu dostać, takie oto przyjemne rozlewisko w środku lasu.

Przeskakuję strumyk, przemierzam 150 metrów na krechę. Docieram do drogi i nad kolejny staw o nazwie Korczak.

Bunkry Brudzowice.

Powrót z okolic Cynkowa w kierunku charakterystycznego drogowskazu na Woźniki.

Bibela. Charakterystyczne drzewo.

Powrót przez Piekary Śl.
+4km po mieście
Ł2b:
Temperatura:28.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Dzisiaj jazda po lesie, wyszło ponad 30km w terenie.
Fotki:
Wśród ruin w Rogoźniku

Na podjeździe na drodze do Pyrzowic

Lotnisko

Takie oto nietypowe wnętrze, pewnej leśnej ruiny.

Ambona

Choć trudno się tu dostać, takie oto przyjemne rozlewisko w środku lasu.

Przeskakuję strumyk, przemierzam 150 metrów na krechę. Docieram do drogi i nad kolejny staw o nazwie Korczak.

Bunkry Brudzowice.

Powrót z okolic Cynkowa w kierunku charakterystycznego drogowskazu na Woźniki.

Bibela. Charakterystyczne drzewo.

Powrót przez Piekary Śl.
+4km po mieście
Ł2b:
Dane wycieczki:
91.80 km (32.00 km teren), czas: 04:53 h, avg:18.80 km/h,
prędkość maks: 49.50 km/hTemperatura:28.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)