- Kategorie:
- 100-150 km.20
- 150-200 km.5
- 70-100 km.55
- MK.13
- Pieszym szlakiem.45
- Ślad GPS.100
- VP.10
- WPKiW.184
Rodzinnie
Poniedziałek, 25 kwietnia 2011 | dodano: 25.04.2011
Bez pośpiechu przez Brzeziny i jak się okazało nieopodal wysypiska.
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Dane wycieczki:
9.20 km (0.50 km teren), czas: 00:49 h, avg:11.27 km/h,
prędkość maks: 25.00 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Bunkry, Lotnisko i opuszczona jednostka wojskowa.
Sobota, 23 kwietnia 2011 | dodano: 26.04.2011Kategoria Ślad GPS
Temp start 22, powrót 17.5 stopni.
Kierunek Pyrzowice, podjazdy dają dziś w kość.
W miejscowości Zawada zatrzymuję się przy schronie, patrząc na lasy w tle.

Docieram do grodzonego obszaru lotniska. Jestem w miejscu starej jednostki wojskowej.

Świetny asfalt nie pasuje mi do tego podupadłego otoczenia, sprawdzam dokąd on prowadzi.
W pewnym momencie, widzę wyrywające się ochroniarzowi psy, ale warto było.

Zwiedzam kilka powojskowych budynków.

Jadę dalej, nieopodal znajduje się wapiennik.

Zaglądam nawet do środka.

Jadę na Zendek, by zobaczyć ostatni dziś bunkier. W tle także lotnisko, tylko z innej strony.

Już późno, wracam dobrym tempem przez kilkanaście kilometrów.
Ł2a:
Temperatura:21.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Kierunek Pyrzowice, podjazdy dają dziś w kość.
W miejscowości Zawada zatrzymuję się przy schronie, patrząc na lasy w tle.
Docieram do grodzonego obszaru lotniska. Jestem w miejscu starej jednostki wojskowej.
Świetny asfalt nie pasuje mi do tego podupadłego otoczenia, sprawdzam dokąd on prowadzi.
W pewnym momencie, widzę wyrywające się ochroniarzowi psy, ale warto było.
Zwiedzam kilka powojskowych budynków.
Jadę dalej, nieopodal znajduje się wapiennik.
Zaglądam nawet do środka.
Jadę na Zendek, by zobaczyć ostatni dziś bunkier. W tle także lotnisko, tylko z innej strony.
Już późno, wracam dobrym tempem przez kilkanaście kilometrów.
Ł2a:
Dane wycieczki:
67.70 km (11.50 km teren), czas: 03:20 h, avg:20.31 km/h,
prędkość maks: 45.27 km/hTemperatura:21.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Bytomskie lasy i Dolomity, Tarnowskie Góry i jezioro Głęboki Dół
Czwartek, 21 kwietnia 2011 | dodano: 22.04.2011
Lasy w Bytomiu kryją wiele ciekawych miejsc. Znane mi od dawna, ale chyba jeszcze nie fotografowane na BS.
Moim ulubionym są niekończące się teksty, zapisane na pionowych płytach. Oj radzę nie czytać, bo głowa boli.

Tuż obok coś bardziej zrozumiałego, znaczy się układ.

Nieopodal biegną leśne drogi rowerowe. Jeszcze takie graffiti z tej okolicy.

Jadę wzdłuż wąskotorówki, ląduję w Dolomitach. Oj trochę się tu pozmieniało.
Wygląda jak plac budowy.

I jeszcze fotki sprzętu.


Znajduję się w na Rynku w Tarnowskich Górach. Cieszy mnie, że zamiast 8km po ruchliwej DK, docieram tu ciekawymi offroadowymi terenami.
Dalsza część jazdy to las. Nie mam ochoty na fotki, po prostu delektuję się tym, że w pewnym momencie, w jakimkolwiek kierunku by nie pojechać, to czeka mnie po kilka kilometrów zielonych drzew.
Ł2a:
Temperatura:24.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Moim ulubionym są niekończące się teksty, zapisane na pionowych płytach. Oj radzę nie czytać, bo głowa boli.
Tuż obok coś bardziej zrozumiałego, znaczy się układ.
Nieopodal biegną leśne drogi rowerowe. Jeszcze takie graffiti z tej okolicy.
Jadę wzdłuż wąskotorówki, ląduję w Dolomitach. Oj trochę się tu pozmieniało.
Wygląda jak plac budowy.
I jeszcze fotki sprzętu.
Znajduję się w na Rynku w Tarnowskich Górach. Cieszy mnie, że zamiast 8km po ruchliwej DK, docieram tu ciekawymi offroadowymi terenami.
Dalsza część jazdy to las. Nie mam ochoty na fotki, po prostu delektuję się tym, że w pewnym momencie, w jakimkolwiek kierunku by nie pojechać, to czeka mnie po kilka kilometrów zielonych drzew.
Ł2a:
Dane wycieczki:
60.10 km (18.00 km teren), czas: 03:11 h, avg:18.88 km/h,
prędkość maks: 47.08 km/hTemperatura:24.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Brzeziny Bobrowniki Ossy Miasteczko Śl, Radzionków.
Uf jak gorąco. Tylko 22 stopnie, ja pierwszy raz w krótkim rękawku, a i tak ciepło :)
Dziś jazda po znanych terenach, więc tylko fotki.
Widok na jezioro Świerklaniec. Daję sobie paznokcie obciąć, że niewielu widziało je z tej strony.

Hoopki w lesie

Pasieki, zatopiona kopalnia Bibela. I to w lesie, 30 metrów od drogi, a i tak ledwo widoczna.


Powrót

Temp po powrocie 11 stopni. Było dziś trochę ładnego lasu.
Ł2a:
Temperatura:21.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Dziś jazda po znanych terenach, więc tylko fotki.
Widok na jezioro Świerklaniec. Daję sobie paznokcie obciąć, że niewielu widziało je z tej strony.
Hoopki w lesie
Pasieki, zatopiona kopalnia Bibela. I to w lesie, 30 metrów od drogi, a i tak ledwo widoczna.
Powrót
Temp po powrocie 11 stopni. Było dziś trochę ładnego lasu.
Ł2a:
Dane wycieczki:
79.30 km (21.70 km teren), czas: 03:54 h, avg:20.33 km/h,
prędkość maks: 45.71 km/hTemperatura:21.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Brzeziny, Wojkowice, Piekary
Wtorek, 19 kwietnia 2011 | dodano: 19.04.2011
Ot taka pętla, jak w tytule.
Ł2a:
Temperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Ł2a:
Dane wycieczki:
20.90 km (3.00 km teren), czas: 00:56 h, avg:22.39 km/h,
prędkość maks: 48.61 km/hTemperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Rozkówka, Parciana, Grodziecki Las, Łagisza.
Poniedziałek, 18 kwietnia 2011 | dodano: 21.04.2011Kategoria Ślad GPS
W końcu zrzuciłem z roweru błotniki i bagażnik. Już po kilkuset metrach podniosłem także siodełko, które zawsze obniżam na czas zimy. W końcu jak się popatrzy na rower to widać, że to już połowa kwietnia.
Jeszcze nie przywykłem się lekko ubierać, jest mi za ciepło.
Z ciekawszych rzeczy dziś:
Wzniesienie o nazwie Parciana w Gródkowie.

Trzeba było pokonać około 38 metrów w górę, bez przystanku na płyny nie dałem rady.
Kolejna ciekawostka odkryta dzięki geocaching'owi. Cytuję za tekstem ze strony skrzynki:
Otóż na wzniesieniu tym, w okresie międzywojennym działało Koło Szybowcowe LOPP. Podczas II Wojny Światowej Niemcy zajęli budynek i szkolili w nim pilotów Luftwaffe. Po zakończeniu wojny klub kontynuował swoją działalność. W 1949r. koło szybowcowe zostało zamknięte.
Dziś pozostały ruiny.

Około 349 metrowa Parciana to także widoki. Zwłaszcza ten na pierwszą cementownię w Polsce i piątą na Świecie.

Zjeżdżam polną drogą, ląduję pod Cementownią Grodziec. Wstęp wzbroniony.

W drodze do lasu strzelam fotkę ptaszkowi.

Pozostaje odkryć, ostatnią zaplanowaną na dziś ciekawostkę.

Cytuję za stroną skrzynki:
"Kopalnia "Mars" była największą kopalnią węgla w Łagiszy. Uruchomiona w 1921 r. Eksploatowała na głębokości 40-95 m. Złoże udostępnione było upadowymi i szybem wentylacyjnym. Pokłady węgla wybierano systemem filarowym, filarowo-zabierkowym i komorowym z zawałem stropu. Kopalnia posiadała maszyny elektryczne, urządzenia wentylacyjne i odwadniające. Sortownia wyposażona była w płuczkę. Z uwagi na czysty i dobry jakościowo węgiel, z kopalni "Mars" chętnie nabywali go indywidualni odbiorcy furmankami. Kopalnia "Mars" jako odrębna jednostka była czynna do czerwca 1945 r., kiedy przyłączono ją do kopalni "Paryż" w Dąbrowie Górniczej. "Mars" była ostatnią kopalnią węgla na terenie Łagiszy".

Od razu uprzedzam, tunel jest zalany, nic tam nie znajdziecie.
Ł2a:
Temperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Jeszcze nie przywykłem się lekko ubierać, jest mi za ciepło.
Z ciekawszych rzeczy dziś:
Wzniesienie o nazwie Parciana w Gródkowie.
Trzeba było pokonać około 38 metrów w górę, bez przystanku na płyny nie dałem rady.
Kolejna ciekawostka odkryta dzięki geocaching'owi. Cytuję za tekstem ze strony skrzynki:
Otóż na wzniesieniu tym, w okresie międzywojennym działało Koło Szybowcowe LOPP. Podczas II Wojny Światowej Niemcy zajęli budynek i szkolili w nim pilotów Luftwaffe. Po zakończeniu wojny klub kontynuował swoją działalność. W 1949r. koło szybowcowe zostało zamknięte.
Dziś pozostały ruiny.
Około 349 metrowa Parciana to także widoki. Zwłaszcza ten na pierwszą cementownię w Polsce i piątą na Świecie.
Zjeżdżam polną drogą, ląduję pod Cementownią Grodziec. Wstęp wzbroniony.
W drodze do lasu strzelam fotkę ptaszkowi.
Pozostaje odkryć, ostatnią zaplanowaną na dziś ciekawostkę.
Cytuję za stroną skrzynki:
"Kopalnia "Mars" była największą kopalnią węgla w Łagiszy. Uruchomiona w 1921 r. Eksploatowała na głębokości 40-95 m. Złoże udostępnione było upadowymi i szybem wentylacyjnym. Pokłady węgla wybierano systemem filarowym, filarowo-zabierkowym i komorowym z zawałem stropu. Kopalnia posiadała maszyny elektryczne, urządzenia wentylacyjne i odwadniające. Sortownia wyposażona była w płuczkę. Z uwagi na czysty i dobry jakościowo węgiel, z kopalni "Mars" chętnie nabywali go indywidualni odbiorcy furmankami. Kopalnia "Mars" jako odrębna jednostka była czynna do czerwca 1945 r., kiedy przyłączono ją do kopalni "Paryż" w Dąbrowie Górniczej. "Mars" była ostatnią kopalnią węgla na terenie Łagiszy".
Od razu uprzedzam, tunel jest zalany, nic tam nie znajdziecie.
Ł2a:
Dane wycieczki:
62.80 km (10.00 km teren), czas: 03:04 h, avg:20.48 km/h,
prędkość maks: 51.82 km/hTemperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przedwieczorna Księża Góra w Radzionkowie. Nowe ścieżki.
Poniedziałek, 11 kwietnia 2011 | dodano: 12.04.2011
Wybrałem się do Radzionkowa na Księżą Górę. Gdy dojechałem, myślę sobie coś tu jest nie tak.
Moim oczom ukazała się tablica unijna, z ogromną kwotą wydaną na park.

Rozglądam się i dostrzegam, iż w parku stworzono cztery ścieżki rowerowe.

Jadę, nową równiutką nawierzchnią asfaltową. Powstały nowe alejki, nowe ładne ławki i zwracające na siebie uwagę, czterokolorowe kwadraty z przebytą długością danej ścieżki rowerowej.

Zauważam dalej, część ścieżek to świetny asfalt, część to dobrze ubita gruntówka. Jest most i latarnie, a więc i wieczorem będzie tu jasno. A w latarniach ukryte zostały kamery.

Jest duży plac zabaw. Jego foto nr 1.

Co cieszy, to także plac zabaw typu siłownia (na drugim planie istniejący wcześniej, basen nie kryty).

Szczerze mówiąc ładnie, choć podobno z drzew czasem spadają gałązki.
W całym parku powstało mnóstwo ławek i stolików szachowych.

Park znajduje się nieopodal Rynku w Radzionkowie, jednak jest od niego położony około 40-65 metrów wyżej, można się tu zmęczyć. Są podjazdy i zjazdy. Co niektórzy szaleńcy pewnie potrafiliby tu przejechać 40 km/h. Na ścieżce rowerowej.

Dalej zauważam mini skatepark.

Są także rampy dla innych bikerów. Pamiętam wcześniej były tu dzikie hoopki, zrobione przez miejscowych zapaleńców.

Można i górą po moście.

Co ciekawe część parku pozostała dzika, taka jak była. Myślę tu o okolicy szlaków pieszych, oczku wodnym. Można po polanie dojechać do Kopca Wyzwolenia i na Piekary Śląskie.
A oto dawne boisko na Księżej Górze.

Z dwóch bramek została jedna, po bokach są ławeczki, a środkiem ścieżka rowerowa.
Jak to się mówi Radzionkowowi gratulujemy ładnego parku, miejsca dobrego dla wszystkich, rowerzystów, biegaczy i starszych osób.
Ł2a:
Temperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Moim oczom ukazała się tablica unijna, z ogromną kwotą wydaną na park.

Rozglądam się i dostrzegam, iż w parku stworzono cztery ścieżki rowerowe.

Jadę, nową równiutką nawierzchnią asfaltową. Powstały nowe alejki, nowe ładne ławki i zwracające na siebie uwagę, czterokolorowe kwadraty z przebytą długością danej ścieżki rowerowej.

Zauważam dalej, część ścieżek to świetny asfalt, część to dobrze ubita gruntówka. Jest most i latarnie, a więc i wieczorem będzie tu jasno. A w latarniach ukryte zostały kamery.

Jest duży plac zabaw. Jego foto nr 1.

Co cieszy, to także plac zabaw typu siłownia (na drugim planie istniejący wcześniej, basen nie kryty).

Szczerze mówiąc ładnie, choć podobno z drzew czasem spadają gałązki.
W całym parku powstało mnóstwo ławek i stolików szachowych.

Park znajduje się nieopodal Rynku w Radzionkowie, jednak jest od niego położony około 40-65 metrów wyżej, można się tu zmęczyć. Są podjazdy i zjazdy. Co niektórzy szaleńcy pewnie potrafiliby tu przejechać 40 km/h. Na ścieżce rowerowej.

Dalej zauważam mini skatepark.

Są także rampy dla innych bikerów. Pamiętam wcześniej były tu dzikie hoopki, zrobione przez miejscowych zapaleńców.

Można i górą po moście.

Co ciekawe część parku pozostała dzika, taka jak była. Myślę tu o okolicy szlaków pieszych, oczku wodnym. Można po polanie dojechać do Kopca Wyzwolenia i na Piekary Śląskie.
A oto dawne boisko na Księżej Górze.

Z dwóch bramek została jedna, po bokach są ławeczki, a środkiem ścieżka rowerowa.
Jak to się mówi Radzionkowowi gratulujemy ładnego parku, miejsca dobrego dla wszystkich, rowerzystów, biegaczy i starszych osób.
Ł2a:
Dane wycieczki:
28.50 km (6.30 km teren), czas: 01:44 h, avg:16.44 km/h,
prędkość maks: 51.34 km/hTemperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Poranne miasto.
Poniedziałek, 11 kwietnia 2011 | dodano: 11.04.2011
Dzisiaj smutny wpis. Pewna niepozorna brama, kryje oto taki obraz.

Są to ruiny dawnej Mleczarni, zdjęcie nie oddaje tego, jak duże jest to miejsce.
By był tu jakiś mały dobry akcent, wstawiam przykład tablicy, jakie pojawiły się na głównych placach i dzielnicach, które te miejsca przedstawiają na starych fotografiach.

kAD MAX 108,7.
Ł2a:
Temperatura:7.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Są to ruiny dawnej Mleczarni, zdjęcie nie oddaje tego, jak duże jest to miejsce.
By był tu jakiś mały dobry akcent, wstawiam przykład tablicy, jakie pojawiły się na głównych placach i dzielnicach, które te miejsca przedstawiają na starych fotografiach.

kAD MAX 108,7.
Ł2a:
Dane wycieczki:
11.00 km (0.50 km teren), czas: 00:44 h, avg:15.00 km/h,
prędkość maks: 42.00 km/hTemperatura:7.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorem przez Brzeziny.
Niedziela, 10 kwietnia 2011 | dodano: 11.04.2011
Niby wiało, ale fajnie się jechało. Powrót DK94.
Kad avg 64 max 104.5
Ł2a:
Temperatura:9.5 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Kad avg 64 max 104.5
Ł2a:
Dane wycieczki:
23.00 km (5.30 km teren), czas: 01:17 h, avg:17.92 km/h,
prędkość maks: 45.27 km/hTemperatura:9.5 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wietrznie. Świętochłowice, Ruda Śląska, Zabrze
Sobota, 9 kwietnia 2011 | dodano: 10.04.2011Kategoria Ślad GPS
Trasa:
W Świętochłowicach na wielkim placu, między gruzem, szkłem i śmieciami, znajduję się to.

Jestem także na totalnie zapomnianym cmentarzu. Odkrywam też Chebzie od strony Dworca PKP. Wśród torów, jakże by inaczej, jest kolejny bunkier. Na tej stronie, pod numerem 4.

Czas na Rudę Śląską. Najpierw piękne budownictwo.


Są także jakieś mury. Był tu zamek!

Niestety poniżej, to także Ruda. Nad rzeką Bytomką.

Jadę skrótami, wokół Stawu Szkopka.

Ląduję w Zabrzu. Koksownia dwa razy.


A na koniec ruiny koksowni Orzegów.

Kadencja avg 56, ale mało. Max 108.
Ł2a:
Temperatura:7.5 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
W Świętochłowicach na wielkim placu, między gruzem, szkłem i śmieciami, znajduję się to.

Jestem także na totalnie zapomnianym cmentarzu. Odkrywam też Chebzie od strony Dworca PKP. Wśród torów, jakże by inaczej, jest kolejny bunkier. Na tej stronie, pod numerem 4.

Czas na Rudę Śląską. Najpierw piękne budownictwo.


Są także jakieś mury. Był tu zamek!

Niestety poniżej, to także Ruda. Nad rzeką Bytomką.

Jadę skrótami, wokół Stawu Szkopka.

Ląduję w Zabrzu. Koksownia dwa razy.


A na koniec ruiny koksowni Orzegów.

Kadencja avg 56, ale mało. Max 108.
Ł2a:
Dane wycieczki:
38.50 km (8.70 km teren), czas: 02:33 h, avg:15.10 km/h,
prędkość maks: 46.62 km/hTemperatura:7.5 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)