I I I Click for Katowice, Polska Forecast I I ŚWIETNY FOTOGRAF I
PicasaI PhotoBS I GPSies http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=24949
avatar Witaj na blogu rowerowym fredziomf
Powyżej są linki do moich zdjęć i śladów GPS.
    Blog najnowsze
    Blog profil rowerzysty

Michał - Bytom

2012
baton rowerowy bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(60)

Moje rowery

Merida Crossway TFS 800-V 25816 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy fredziomf.bikestats.pl

Archiwum

ministat liczniki.org

Linki

Wietrznie. Siemianowice, Czeladź, Dąbrówka Wlk

Piątek, 8 kwietnia 2011 | dodano: 10.04.2011Kategoria Ślad GPS
Szybciutko piszę, bo ciągle wieje wiatr.
Traska:

Cel nr 1: Schron bojowy OWŚ, dosłownie w środku pól, nieopodal linii kolejowej.
Prawdopodobnie to nr 14, na tej stronie.
Ładnie wysprzątany przez miłośników fortyfikacji. Posiada zadziwiająco duże dziury (większe jakie znam z okolicznych schronów) do poziomu -1.

Idę po polach, potem znajduję ścieżkę, ląduję w Siemianowicach Śl.
Poniżej chyba desperacja właściciela garażu. "Śmieci zostaw pod Twoim garażem"


Obserwuję straszący teren po Kopalni Michał. Może kiedyś powstanie, planowany w tym miejscu Park Tradycji Górnictwa i Hutnictwa.

Kolejnym nieodkrytym wcześniej miejscem, jest powstały w 1998 roku cmentarz żołnierzy niemieckich, poległych w czasie II wojny światowej. Spoczywa tam prawdopodobnie blisko 30 tysięcy, okupantów proszących o pokój i przebaczenie.

Jadę między znanym sobie Śląskim Klubem Golfowym.
Drogę znam, jechałem tędy w czerwcu 2009 roku. Od tego czasu polepszyła się infrastruktura rowerowa.

Przyglądam się ruinom Szybowi wentylacyjnemu Wojciech (dawna KWK Saturn).
I niestety, znowu mam przebite koło. Znowu tył, więc impreza powtarza się kolejny raz. Ale dziś przynajmniej wiem, że najechałem na kamień.

Cały czas wieje, ciągle może padać.

By już nie przynudzać, dojechałem do Czeladzi, a nawet Sosnowca.
Poznaję historię siatkarskiego klubu Płomień Milowice. To bardzo utytułowany klub, 16 medali Mistrzostw Polski i Puchar Europy.

Wracam, przez Przełajkę i kręcąc się polami na Dąbrówkę Wlk. Głowę chciało urwać.

Kadencja avg 67, max 116.
Ł2a:
Dane wycieczki: 46.00 km (16.50 km teren), czas: 02:53 h, avg:15.95 km/h, prędkość maks: 41.30 km/h
Temperatura:10.5 HR max:161 ( 83%) HR avg:135 ( 69%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(2)

Nakło Śląskie i Masteczko Śląskie.

Środa, 6 kwietnia 2011 | dodano: 06.04.2011
Eureka! Nowe dętki, siła blisko 5 barów i jazda prawie 40 km/h. Gdy zerkam po 8iu km średnia 26 km/h, dawno niewidziana na tym napędzie. Dalej już spokojniej.

Zagrasz ze mną?


Wapienniki w Nakle Śląskim czynne do poł. XX wieku, przerobione potem na prażalnie dolomitu wydobywanego w okolicy. Ze zmielonego urobku produkowano tu nawozy dolomitowe.




W miejscu tym w 1919 roku, zostało rozstrzelanych pięciu Powstańców Śląskich. W 1961 roku postawiono Pomnik Obrońców Ojczyzny, ufundowany przez mieszkańców Miasteczka Śl.


Świetny ten drewniany kościół, z około 1666 roku.
Dane wycieczki: 34.80 km (15.00 km teren), czas: 01:43 h, avg:20.27 km/h, prędkość maks: 42.42 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(7)

Bunkier, Ruiny lokomotywowni, Kolonia Zgorzelec i pechu ciąg dalszy

Wtorek, 5 kwietnia 2011 | dodano: 06.04.2011
Miało być Zabrze. Zaczęło się nieźle. Jeszcze w Bytomiu od schronu bojowego, który mógł mieścić nawet do 20 żołnierzy.
Ciężki schron bojowy przy ul. Szyby Rycerskie © fredziomf

Więcej o nim, na tej stronie pod numerem 13.

Blisko stąd do dawnej Huty Zygmunt. Oto ruiny wieży na terenie dawnej lokomotywowni.
Ruiny wieży na terenie Huty Zygmunt © fredziomf

Okolica nie za ciekawa. Ale nieopodal znajdują się domy, zbudowanej w latach 1897–1901 kolonii robotniczej. Będąc tam czujesz, że wszyscy mieszkańcy się znają.
Bytomska Kolonia Zgorzelec © fredziomf

Część budynków jest w dobrym stanie, niektóre niestety grożą zawaleniem. Zaskakuje panujący tam porządek. W przeciwieństwie do okolicy, w samej Kolonii, jest po prostu czysto.

Jak pisałem na wstępnie, miałem kierować się teraz na Zabrze. Dętkowy pech jednak prześladuje mnie dalej, co najmniej od tygodnia. Oczywiście miałem łatki, ale jak na złość, tym razem wystrzelił wentyl. Te Presty potrafią człowieka dobić.
Do najbliższego rowerowego były 3 kilometry. Jakoś tam dojechałem na minimalnej ilości powietrza. Kupiłem dwie dętki.

Wycieczka krótka, ale pierwszy raz oficjalnie na ławce na bytomskim Rynku, naprawiłem sobie koło.
Dane wycieczki: 13.40 km (2.00 km teren), czas: 00:56 h, avg:14.36 km/h, prędkość maks: 47.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(6)

Kochłowice, Batory

Czwartek, 31 marca 2011 | dodano: 31.03.2011Kategoria Ślad GPS
Spojrzałem przed wyjazdem. Prawie 20 stopni w cieniu, długo nie mogłem w to uwierzyć.
Potrzebny mi był jakiś nowy kierunek jazdy, gdyż inne mi się chwilowo przejadły. I tak jadę na zaniedbane przeze mnie Świętochłowice.


Tylko dzięki Geocachingowi, odkrywam wspaniałą historię. Jestem w miejscu Grodziska, czyli najprawdopodobniej siedziby rodu rycerskiego, które mieściło się w Rudzie Śląskiej i powstało około poł. XIII - poł XV wieku.
Obserwuję także widok niekończących się aut.

Niedaleko stąd znajduje się piękna i praktycznie waląca się wieża wodna.

Jestem w Kochłowicach. Zwiedzam bunkry. Nieopodal buduje się osiedle mieszkaniowe. Być może powstanie także na miejscu tych bunkrów.

Jadę w las. W tym miejscu jestem pierwszy raz.

Kolejne pobliskie miejsce, gdzie można spędzać wolny czas.

Jadę przez wymagające Uroczysko Buczyna.

By znaleźć się przy Strażnicy nieopodal A4ki. Ciekawe czy można by tam wejść?

Teraz "na skróty", po prawej przepaść i nasyp kolejowy.

Odkrywam stadninę koni. W takiej lokalizacji, pomiędzy ogromnymi halami, tego się nie spodziewałem.


No i padł tysiączek w tym sezonie. W tamtym roku to dystans samego marca.
Kadencja avg 66
Dane wycieczki: 43.60 km (14.50 km teren), czas: 02:34 h, avg:16.99 km/h, prędkość maks: 48.61 km/h
Temperatura:19.0 HR max:172 ( 89%) HR avg:137 ( 70%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(11)

Wojkowice, Brzękowice Wał, Góra Siewierska.

Środa, 30 marca 2011 | dodano: 31.03.2011
Wyruszam w ciepełku, jest co najmniej 16 stopni. Szybko jestem w Wojkowicach. Na rzece Brynica przyglądam się ruinie mostu. Zna ktoś historię tego mostu?
Wojkowice ruiny mostu © fredziomf

Jadę dalej, byle dalej od miasta, w spokojniejsze rejony. Trzeba pokonać ponad 60 metrów w górę. W nagrodę penetruję las w okolicy Brzękowic-Wału. A że przez połamane drzewa i bez wyraźnej ścieżki - mniejsza z tym.

Już ciemno, a ja dalej gdzieś w polach w okolicy Góry Siewierskiej. No dobra wracam.

By dojechać do domu inną drogą, trzeba przez Dobieszowice.
Dobieszowice - budowany wiadukt nocą © fredziomf

Zatrzymuję się tu chwilę. Z miejsca budowanej A Jedynki, wykonuję foto na Piekary.
Widok na Piekary Śl. z Dobieszowic © fredziomf

Przez całą jazdę miałem wrażenie że mam mało powietrza z tyłu. To pewnie efekt kilkukrotnej wymiany dętki (przed wyjazdem) i w ostateczności zlokalizowania obcego obiektu w oponie.

Tylko 5 km terenu, ale za to bardzo wymagającego.
Pod domem zaledwie 8 stopni.
Kadencja avg 63
Dane wycieczki: 46.10 km (5.20 km teren), czas: 02:34 h, avg:17.96 km/h, prędkość maks: 48.61 km/h
Temperatura:14.0 HR max:172 ( 89%) HR avg:142 ( 73%) Kalorie: 1859 (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(1)

Nowa stopka i niefart.

Czwartek, 24 marca 2011 | dodano: 27.03.2011
Oj troszkę pomarudzę w dzisiejszym wpisie. Na początek wiatr. Niby nic, ale nie dało się jechać. Gdy musiałem odpocząć (z braku sił) w Radzionkowie i zerknąłem na licznik, pokazujący przejechane aż 9 km, można było się załamać.

Wjechałem na około 344 metrowe wzniesienie i ...

na szczęście, zmieniłem kierunek.

W Reptach odkrywam kamień graniczny, z wyrytą nazwą "Versailles 28.6.1919" upamiętniający odrodzenie Państwa Polskiego w 1918 r. i wytyczenie jego granic, które przebiegały kilka kilometrów stąd.


Wiatr przestaje przeszkadzać, cieszę się urokami Segietu. Robię także foto swojej nowej stopki. Fajna stopka z Lidla za kilkanaście złotych nie pasuje pod ten rower. Ktoś z Meridy wymyślił K-Mount. Mam teraz pięknie dopasowaną podpórkę, tylko co najmniej czterokrotnie przepłaconą :I


Teraz gdy mam nowe siły, psuje się czujnik kadencji. No i Łapię jeszcze gumę. Oczywiście tylne koło. Pech chciał, że miałem tylko łatki. Po pierwszym razie okazało się, że nie wszystkie dziury załatałem. Po drugim łataniu i zakładaniu koła, cieszyłem się, że nowa stopka utrudnia tą czynność. Ale poza tym, to piękna jest :)
Dane wycieczki: 33.90 km (3.50 km teren), czas: 01:41 h, avg:20.14 km/h, prędkość maks: 44.42 km/h
Temperatura:13.0 HR max:166 ( 86%) HR avg:144 ( 74%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(5)

Strzybnica i Repty.

Środa, 23 marca 2011 | dodano: 26.03.2011
Kolejny raz, kierunek Tarnowskie Góry.
Na kasecie szosowej czuję chwilami, jakbym stał w miejscu. Nogi się kręcą szybciej, a rower jedzie wolniej - kilkanaście km/h, ale taki był plan. Zmiana nawyków, nie ma co tego roztrząsać.

Z ciekawszych rzeczy na trasie:
1. Sztolnia odwadniająca "Gotthelf" – "Wspomóż Bóg"


2. Zlokalizowany w całości na terenach uprawnych: Pododcinek "Tarnowice Stare"
niemiecki schron obserwacyjny © fredziomf

Po zwiedzeniu części OWŚ, tym razem, czas na fragment niemieckiej linii b-2.
Ilość kochbunkrów na tym pododcinku robi wrażenie. A wszystko opisane na wspaniałej stronie Fortyfikacja.PL Link do Pododcinek "Tarnowice Stare"

3. I dla rozluźnienia trochę natury, w parku w Reptach.

Nie potrafiłem wybrać lepszego ujęcia, zatem zrobiłem mix tej samej wiewiórki.
Dane wycieczki: 62.10 km (7.50 km teren), czas: 03:10 h, avg:19.61 km/h, prędkość maks: 47.35 km/h
Temperatura:12.0 HR max:170 ( 88%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(3)

Góra Siewierska, terenowo.

Wtorek, 22 marca 2011 | dodano: 22.03.2011
Kalendarzowa wiosna, wiosenne ciuchy, 10 stopni, w drogę. Jadę nieopodal Żabich Dołów, a tu nagle hamowanie.
Myślę sobie, co jest?
Na asfalcie, gdzie auta i tak nie jeżdżą, powstała barykada. Czyżby ktoś nie wiedział, gdzie ma się pozbyć gruzu?

W efekcie, rower trzeba przeprowadzić, a np wózek przenieść.

No nic jadę dalej. Fajne tempo. Średnia ponad 22 km/h (super jak na obecny napęd). A tu znowu na ul. Bednorza, uciekam awaryjnie, na przeciwny pas jezdni, gdyż pewien włączając się do ruchu kierowca, mnie nie widzi.

Wojkowice, Rogoźnik, jadę najkrótszą drogą na Górę Siewierską. Docieram na miejsce, a tam pełno śniegu.

Planowałem odnaleźć jaskinię i co teraz? Jestem uparty, więc przedzieram się przez polanę. Buty już mokre, hamulce piszczą, a błotniki zapychają się od śniegu.

Kiedy mam już dość, przedzieram się przez las do kolejnej drogi. Ale znowu nie jest lekko. Do pokonania, niekończące się 380 metrów, przez wąwóz i jak się okazuje: pomiędzy połamanymi drzewami i przez dwa strumienie.


Wracam trochę rozczarowany. Na pocieszenie przyglądam się budowanej autostradzie. Ku mojemu zdziwieniu, obserwuję lądowanie paralotniarza.


Kadencja avg 72.2 max 106
Ł2a:
Dane wycieczki: 40.00 km (5.00 km teren), czas: 02:15 h, avg:17.78 km/h, prędkość maks: 49.95 km/h
Temperatura:10.0 HR max:171 ( 88%) HR avg:142 ( 73%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(4)

Tarnowskie Góry. Okolice Rynku.

Piątek, 18 marca 2011 | dodano: 18.03.2011
Gdzie ta pogoda z przed kilku dni? Dziś 4 stopnie i mokro.
Jeszcze w Bytomiu moją uwagę zwraca, ktoś widoczny z daleka, stojący przy drodze i odziany w kamizelkę odblaskową. Pierwsza myśl: policjant? Druga: czyżby robotyzacja w policji :)

Jadę na Tarnowskie Góry. Zatrzymuję się przy dzwonnicy Gwarków Tarnogórskich. Tą którą możemy podziwiać dziś, znajduje się przy placu Gwarków od 1955 roku. Jednakże początki tarnogórskiej dzwonnicy sięgają już XVI wieku.

Wokół Rynku znajdziemy wiele kamienic z XVI i XVII wieku.

Miasto to odwiedził np. Jan III Sobieski. A w tutejszym kościele ewangelickim, ochrzczony został, światowej sławy lekarz Carl Wernicke.

Niestety pada lekki deszcz. Jadę jeszcze pod armatę, poświęconą Artylerzystom poległym w latach 1939-1945.

Kadencja avg 73.3
Ł2a:
Dane wycieczki: 32.80 km (0.50 km teren), czas: 01:39 h, avg:19.88 km/h, prędkość maks: 44.90 km/h
Temperatura:4.0 HR max:177 ( 91%) HR avg:152 ( 78%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(3)

Dobieszowice, Rogoźnik, Strzyżowice.

Poniedziałek, 14 marca 2011 | dodano: 16.03.2011
Wreszcie w krótkich spodenkach (i nogawkach), wiosennie i nie za ciepło się ubrałem.

Ponownie udało mi się zdobyć, kilka kolejnych skarbów.
Najpierw w zielony las.

I nad jezioro w Rogoźniku.

By odkryć poniższą kapliczkę.

Na koniec ciekawe i aż około 370 metrowe wzniesienie, przy drodze 913. Znajduje się tam stary wapiennik, a miejsce można potraktować, także jako punkt widokowy.


Ogólnie dużo metrów w pionie, trochę terenu, a prędkość maksymalna w drodze na Strzyżowice.

Kadencja avg 72.3 max 112,9.
Ł2a:
Dane wycieczki: 49.40 km (8.00 km teren), czas: 02:34 h, avg:19.25 km/h, prędkość maks: 50.90 km/h
Temperatura:15.0 HR max:170 ( 88%) HR avg:144 ( 74%) Kalorie: 1683 (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(4)