I I I Click for Katowice, Polska Forecast I I ŚWIETNY FOTOGRAF I
PicasaI PhotoBS I GPSies http://www.opencaching.pl/viewprofile.php?userid=24949
avatar Witaj na blogu rowerowym fredziomf
Powyżej są linki do moich zdjęć i śladów GPS.
    Blog najnowsze
    Blog profil rowerzysty

Michał - Bytom

2012
baton rowerowy bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl
2010
button stats bikestats.pl
2009
button stats bikestats.pl
2008
button stats bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(60)

Moje rowery

Merida Crossway TFS 800-V 25816 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy fredziomf.bikestats.pl

Archiwum

ministat liczniki.org

Linki

Bytom i Piekary Śląskie

Czwartek, 10 lutego 2011 | dodano: 10.02.2011
Na początek jadę odkryć, kolejne ciekawe miejsce w swoim mieście.
Na budynkach przy ulicy Woźniaka, znajdują się trzy płaskorzeźby, autorstwa związanego z Bytomiem Waltera Tuckermanna.

Wszystkie one, przedstawiają pracę górników.

Kieruję się na Piekary Śląskie. Tam, nieopodal Zakładu Górniczego "Piekary", moją uwagę zwraca, zamurowane wejście do dawnych chodników ćwiczebnych. Robię sobie tu pauzę.


Stąd niedaleko do Kalwarii. Nieoczekiwanie, zwiedzam różne kaplice oraz Rajski Plac.


Jeszcze tylko trzeba odkryć, kilka kolejnych nowych skarbów.
Skrzynka Geocache © fredziomf

Kadencja: avg 64,7, max 125,1.
Ł3:
Dane wycieczki: 35.20 km (0.00 km teren), czas: 02:13 h, avg:15.88 km/h, prędkość maks: 47.00 km/h
Temperatura:3.5 HR max:171 ( 88%) HR avg:140 ( 72%) Kalorie: 986 (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(7)

Jazda próbna.

Środa, 9 lutego 2011 | dodano: 09.02.2011
Kiedy wczoraj chciałem wyjść na rower, najpierw na starcie poszła dętka, a po 1 km zerwał się i łańcuch. Wróciłem do domu i pogrzebałem chwilę w rowerze.

Dziś wieczorna jazda. Tak by sprawdzić, jak wchodzą biegi i takie tam.
Z przodu na oponie z kolcami, zima wraca, więc nie ma co jej jeszcze zdejmować.

Pętla: Witczaka-Odrzańska-Kolejowa-Plac Sikorskiego-Chorzowska
Bytom - Plac Sikorskiego © fredziomf

Ł3:
Dane wycieczki: 9.90 km (0.00 km teren), czas: 00:27 h, avg:22.00 km/h, prędkość maks: 42.00 km/h
Temperatura:-1.9 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(0)

Rojca + Piekary Śląskie. Wieczorny geocaching.

Poniedziałek, 7 lutego 2011 | dodano: 07.02.2011
W końcu jazda, po blisko dwóch tygodniach przerwy.
Leniwie i po okolicy, by odkryć kolejne dwa radzionkowskie skarby.

Ciemno i napęd żyje już swoim życiem.
Powrót przez Piekary Śląskie.
Piekary Śląskie wieczorem © fredziomf


Kadencja: avg 64,9, max 101,8.
Ł2:
Dane wycieczki: 21.20 km (0.00 km teren), czas: 01:12 h, avg:17.67 km/h, prędkość maks: 47.00 km/h
Temperatura:5.0 HR max:181 ( 93%) HR avg:151 ( 78%) Kalorie: 669 (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(1)

Niby tylko spacer, ale...

Poniedziałek, 31 stycznia 2011 | dodano: 01.02.2011Kategoria Ślad GPS
Nie czuję się jeszcze całkiem zdrowo, by jeździć na rowerze. Postanowiłem się jakoś poruszać.
Jak się potem miało okazać, był to trochę dalszy spacer. Liczba km na koniec, mnie zaskoczyła.

Udałem się piechotą, w okolice Żabich Dołów. Przy okazji chciałem odkryć, trzy skrzynki geocache.


Przy Dolinie Górnika, dowiedziałem się o istnieniu starego basenu. [Tak, tak. To ta sama Dolina Górnika, którą niby znam i mijam niezliczoną liczbę razy]


Trzeci skarb, wymagał większego wysiłku.
Droga prowadziła, najpierw między zamarzniętymi jeziorami.

Potem przez małą ruinę (widoczną poniżej, po lewej stronie)


Widać już przeciwnika :)


Oczywiście znam to miejsce, ale zimą nigdy się nie wdrapywałem. A trzeba tak ja widać.


A na górze, zastałem zimę :)


Z czasem coraz mniej widać, zaplanowany powrót z drugiej strony hałdy, także się nie udał (bo hałdy trochę zniknęło)


A więc trzeba wracać, po śladzie GPS, w dół trochę uważniej.


Mimo znalezienia tylko 1go z trzech skarbów, fajny, aż 9cio kilometrowy spacer.
Dane wycieczki: 0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(3)

Archiwalny rower cz. 5 z 5. Trzy zbiorniki wodne.

Sobota, 29 stycznia 2011 | dodano: 29.01.2011
Bolące od kilku dni ucho, uwięziło mnie w domu. Wyszperałem kilka archiwalnych zdjęć z kompa. I tak na szybko, powstał pięcioczęściowy archiwalny rower :)

Wycieczka z lipca 2007 roku, nad wodę.

Najpierw Rogoźnik.






Przez Wymysłów.




Oraz Świerklaniec.


I nad jezioro Chechło-Nakło.
Dane wycieczki: 0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(4)

Archiwalny rower cz. 4 z 5. Piekary Śl.

Sobota, 29 stycznia 2011 | dodano: 29.01.2011
Bolące od kilku dni ucho, uwięziło mnie w domu. Wyszperałem kilka archiwalnych zdjęć z kompa. I tak na szybko, powstał pięcioczęściowy archiwalny rower :)

Wycieczka z 01.07.2007 roku.
01.07.2007 r. - na piekarskim kopcu © fredziomf
Dane wycieczki: 0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(0)

Archiwalny rower cz. 3 z 5. Między Bytomiem i Chorzowem.

Sobota, 29 stycznia 2011 | dodano: 29.01.2011
Bolące od kilku dni ucho, uwięziło mnie w domu. Wyszperałem kilka archiwalnych zdjęć z kompa. I tak na szybko, powstał pięcioczęściowy archiwalny rower :)

Wycieczka z dnia 03.05.2007 roku.

Okoliczny krajobraz.


Dane wycieczki: 0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(0)

Archiwalny rower cz. 2 z 5. Rzeźby w Parku w Chorzowie.

Sobota, 29 stycznia 2011 | dodano: 29.01.2011
Bolące od kilku dni ucho, uwięziło mnie w domu. Wyszperałem kilka archiwalnych zdjęć z kompa. I tak na szybko, powstał pięcioczęściowy archiwalny rower :)

Wycieczka z dnia 10.03.2007 roku.

Jeździłem wtedy, na rowerze MTB Author Profile SX 19.5".
Jazda po całym WPKiW, głównie zwiedzanie rzeźb.

Trzy pierwsze fontanny, odnowione wówczas przez sponsora parku, markę Tyskie.
Foki


Ryby


Pelikany


Zoo :)


Wygląd stadionu - marzec 2007 rok.




I wokół WPKiW.








Nawet rower się załapał na fotkę :)


Poniżej "Dwie góralki" Jerzy Kwiatkowski.










Dane wycieczki: 0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(0)

Archiwalny rower cz. 1 z 5. Kopiec.

Sobota, 29 stycznia 2011 | dodano: 29.01.2011
Bolące od kilku dni ucho, uwięziło mnie w domu. Wyszperałem kilka archiwalnych zdjęć z kompa. I tak na szybko, powstał pięcioczęściowy archiwalny rower :)

Wycieczka z dnia 04.09.2005 roku.

Ile frajdy dawało, podjechanie całego podjazdu, pod kopiec. Pierwsza fotka uległa cenzurze.


Wypoczynek na polanie.


Panorama na Piekary Śląskie.
Dane wycieczki: 0.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(0)

Wycieczka zainspirowana przez Geocaching. Chrobakowe, Grodków

Wtorek, 25 stycznia 2011 | dodano: 25.01.2011Kategoria Ślad GPS
Gdy niedawno zmieniłem model GPSa, który używam na rowerze, zainteresowało mnie także co to jest, i na czym polega Geocaching.
Nie wiem czy wciągnie mnie szukanie skarbów, jednak już dziś widzę, że mapa ukrytych skarbów, może służyć, także jako kopalnia ciekawych miejsc i inspiracji na wycieczki rowerowe.

Dzięki mapce na stronie OpenCaching PL, wybrałem trzy ciekawe miejsca, które miały urozmaicić dzisiejszą jazdę.

Warunki zimowe. Razem z postojami, spędziłem ponad 3:40 godziny na powietrzu, w ciągle padającym śniegu.
Pierwszy cel, to Centrum mojego miasta.

Otóż przy ul. Piłsudskiego 5 (w miejscu po wielokroć przeze mnie mijanym) chcę zobaczyć "bytomskiego smoka", o którego istnieniu nie wiedziałem.
Oto i on:


Druga wybrana skrzynka geocache, znajduje się w Rogoźniku.
Jadę przez Dobieszowice, zatrzymując się dłużej przy A Jedynce.


Taka biała droga, jest dużo lepsza, od śnieżnej brei w mieście.

Docieram do drugiej skrzynki."Rogoźnik - Źródełko"

Na miejscu pełne zaskoczenie.

Kieruję się na Chrobakowice - i na jedną z niewielu dróg, której jeszcze nie znam, w tej okolicy.

Drogi na szczęście nie są oblodzone. Jedyny problem to brak hamulców z górki, i tańczący łańcuch po kasecie, gdy trzeba pod górę.

Przed Toporowicami odbijam w prawo. Przede mną wyczekiwany nieznany fragment.
Ku mojemu zdziwieniu, na jednym z skrzyżowań, odkrywam ciekawą kaplicę.


Jadę do Malinowic. Ale póki co wiatr, że głowę chce urwać, i ciągle lekko pruszy.
Małe wzniesienie za mną i jestem w Psarach. Tam na bocznej ulicy, odkrywam poniższą tablicę.


Do Grodkowa i trzeciej skrzynki już niedaleko. Ostatecznie docieram pod skrzynkę "Tam gdzie widać to czego nie widać"
Zgodnie z opisem, mam wypatrywać, oddalonego stamtąd o około 4.5km, Zamku w Będzinie. Początkowo go nie widzę, a widzialność dziś to ponad 6km.
Myślę sobie o co tu chodzi i po chwili dostaję ataku śmiechu.
Jest zamek.


Powrót męczący, ponieważ lekkie opady, od Wojkowic przekształcają się w śnieżycę.

Podjazdy wg SportTracks: 421, wg GPSa więcej.
Kadencja: avg 67,2, max 102,9.
Ł2:
Dane wycieczki: 58.70 km (15.60 km teren), czas: 03:07 h, avg:18.83 km/h, prędkość maks: 43.60 km/h
Temperatura:-2.0 HR max:175 ( 90%) HR avg:157 ( 81%) Kalorie: 1977 (kcal)
Linkuj | KomentujKomentarze(14)